
Ponad 54 mld zł dla gospodarki. Branża spotkań jest większa, niż mogłoby się wydawać
Konferencja kojarzy się przede wszystkim z salą, sceną, ekranem i kilkuset uczestnikami siedzącymi przed prelegentem. Z ekonomicznego punktu widzenia obraz jest jednak znacznie bardziej rozbudowany. Za jednym wydarzeniem stoją noclegi, gastronomia, transport, technika, obsługa, marketing, ochrona, sprzątanie, lokalni dostawcy i dziesiątki innych usług. Pieniądze wydane na organizację kongresu czy spotkania firmowego nie zatrzymują się więc w kasie hotelu lub centrum konferencyjnego, lecz zaczynają krążyć po gospodarce. Skala tego zjawiska może










